Jak i kiedy nie płacić za OC

Zgodnie z polskim prawem, każde zarejestrowane w Polsce auto musi posiadać polisę OC. I o ile przepis ten nie budzi kontrowersji w przypadku poruszających się po drogach i sprawnych aut, o tyle drażni wszystkich właścicieli starszych, nieużytkowanych i na dodatek tych stojących bezczynnie w garażach samochodów. Już od dłuższego czasu działa Wirtualny Policjant dzięki któremu UFG i policja może wyłąpać każdego właściciela pojazdu który chociażby przez tydzień czasu nie płacił za OC - kary są bardzo wysokie i bezlitosne! Rodzi się więc pytanie kiedy i czy w ogóle można uniknąć opłaty za OC?


Zezłomowanie auta bądź przerejestrowanie jako zabytkowego

Właściwie sentymenty zawsze nas drogo kosztują, bo przecież pozostawienie niesprawnego, ale ukochanego auta w garażu czy na swojej posesji oznacza dla nas albo obowiązek uiszczania za nie rocznej składki OC, albo surowe kary nakładane przez UFG za jej brak (nawet do 3200 złotych za okres dłuższy jak dwa tygodnie bez OC). Jedynym rozsądnym bądź ekonomicznym wyjściem z sytuacji było by więc zezłomowanie pojazdu, albo zarejestrowanie go jako zabytkowego. Niestety zarówno kasacja, jak i żółte tablice możliwe są tylko w określonych przypadkach. W jakich?

Złomujemy stary pojazd:

Z wyrejestrowaniem pojazdu w zasadzie nie ma większego problemu, pod warunkiem, że uzyskamy zaświadczenie o jego wcześniejszym zezłomowaniu. Po dokonanej więc na dowolnej składnicy złomu kasacji auta, musimy udać się do urzędu komunikacji, w którym wcześniej rejestrowaliśmy nasz samochód, by złożyć wszystkie niezbędne do wyrejestrowania auta następujące dokumenty:


  • wniosek o wyrejestrowanie pojazdu,

  • zaświadczenie o przekazaniu pojazdu posiadającego numer VIN lub numer nadwozia, podwozia albo ramy do wyznaczonej przez wojewodę składnicę złomu,

  • dowód, a także tablice rejestracyjne, które odzyskamy po skasowaniu samochodu,

  • w przypadku wydania, również kartę pojazdu,

  • potwierdzenie opłaconej składki OC bądź ważnej umowy z TU.

Wyrejestrowanie samochodu stanowi podstawę do rozwiązania umowy OC, w przypadku niewykorzystanej składki OC TU zwróci Ci nadpłatę.

Kiedy jeszcze nie płacisz za OC samochodu?

Pojazd wyrejestrujemy również w kilku innych sytuacjach:

  • gdy dojdzie do kradzieży pojazdu – wyrejestrować pojazd, jak i zrezygnować z OC możemy po złożeniu stosownego oświadczenia na policji,

  • gdy auto zostanie zarejestrowane bądź zezłomowane poza granicami kraju.

Oznacza to tym samym, że nie możemy prawnie wyrejestrować pojazdu, którego szkoda nam zezłomować, ale nie mamy np. środków by go naprawić i nim jeździć. Za taki pojazd cały czas musimy więc opłacać składkę OC. Wyjątkiem w takiej sytuacji może być czasowe wyłączenie z ruchu drogowego. Taki wariant reguluje artykuł 78 ustawy o ruchu drogowym, na podstawie którego właściciel może złożyć do ubezpieczyciela wniosek z prośbą o proporcjonalne obniżenie składki na czas, w którym nie korzysta z pojazdu. Warunkiem jest jednak obniżenie składki nie mniej niż o 95% na okres wycofania samochodu z ruchu drogowego. Po tym ustalonym przez obie strony okresie, składka OC wraca do wyjściowej, pełnej kwoty.

Żółte tablice - OC tańsze

Jeśli nasz pojazd ma minimum 25 lat i w większości (75%) oryginalne części, to możemy je zarejestrować jako auto zabytkowe. Żółte tablice uprawniają nas do kupowania czasowego OC, a więc kiedy chcemy autem wyjechać na drogę. Może więc latami stać w naszym garażu bez ważnej polisy OC. Najpierw jednak, by z takich przywilejów korzystać, Wojewódzki Konserwator Zabytków musi nasze auto wpisać na listę ewidencji zabytków. W przypadku więc aut młodszych bądź niespełniających wszystkich kryteriów również nie otrzymamy żółtych tablic.

Co jeszcze zrobić by uniknąć opłaty za OC?

W zasadzie nie mamy zbyt wielu opcji by legalnie zaprzestać opłacać składki OC za nieużytkowany samochód. Dzieje się tak dlatego, że nie jesteśmy w stanie w żaden sposób zagwarantować, iż auto faktycznie przez cały czas pozostanie w garażu, a my nie będziemy z niego aktywnie korzystać. Jeśli jednak składki są dla nas zbyt wysokie, możemy sprzedać samochód bądź przepisać go na inną osobę W obydwóch jednak przypadkach przestajemy być właścicielem pojazdu.

Jeśli więc już trzeba płacić, to co zrobić by płacić mniej?

Jeśli koniecznie chcemy zatrzymać nasz samochodzik w garażu, to nie ma innego wyjścia, jak grzecznie podreptać do ubezpieczalni w celu opłacenia składki OC. Nie musimy jednak decydować się na przepłacanie w takim przypadku, warto poszukać sposobów, by te opłaty były dla nas minimalne i nie obciążały w znaczny sposób naszej kieszeni.

Jak to zrobić?

Przedstawiamy kilka sposobów:

  • w pakiecie taniej – jeśli korzystamy z innych ubezpieczeń – NNW, na życie czy na mieszkanie, warto poszukać Towarzystw, które przy wykupieniu kilku polis dają zniżkę na OC. Często jest to nawet do 20% upustu na rocznej składce.

  • Ubezpieczenia na dziadka czy na ojca – to najlepszy sposób na obniżenie składki za nieużytkowany pojazd. Jeśli ktoś z rodziny ma wypracowane 60 % i wpiszemy go do dowodu jako współwłaściciela, to automatycznie obniżymy swoją składkę również o 60%. Przy nieużytkowanych pojazdach nie ma też ryzyka dla drugiego współwłaściciela, że straci na tym interesie, jeśli spowodujemy wypadek. Auto przecież stoi w garażu i czeka na lepsze czasy.

  • Korzystamy ze zniżek żony czy męża – ta opcja funkcjonuje przy wspólnocie majątkowej.

  • Honorowanie historii jazdy jako kierowca służbowy – niektóre TU (np. Warta) uwzględniają do obliczania zniżek, jazdę również autem służbowym. Jeśli więc potrafimy to udokumentować, to również na tej podstawie możemy uzyskać zniżki.

  • Kupowanie on line, negocjowanie cen i łowcy rabatów – często niższe ubezpieczenie OC uzyskamy dzięki aktualnym promocjom czy zniżkom np. za płatność kartą kredytową czy zakup przez internet. Dlatego, by nie przepłacać, warto włączyć kalkulator ubezpieczeń i sprawdzić, co w korzystnej dla nas cenie znajdziemy na rynku.

Stare, pozostawione na „inne czasy” auto w garażu może nas więc sporo kosztować. Warto się zastanowić czy będziemy je w przyszłości użytkować. Jeśli nie, to może lepiej je zezłomować, by nie przepłacać na polisach OC, albo ewentualnych karach za ich brak?



Powiązane tematy